Masa + IMISH
Tego dnia (26.11.2010) nic nie powinno się udać - temperatura powietrza znacznie spadła w stosunku do ubiegłych dni, jeden z głośników w kolumnach które miały nagłośnić koncert okazał się uszkodzony (główne nagłośnienie padło na poprzedniej Masie, dlatego nie było nawet brane pod uwagę w tym miesiącu), inne elementy sprzętu też się psuły, pojawili się urzędnicy którym nagle coś się nie podobało i próbowali poprzez straż miejską we wszystkim przeszkodzić, a osoba posiadająca wszystkie papiery i zgody zepsuła rower na obrzeżach miasta i mogła dotrzeć dopiero po starcie imprezy, połowa ekipy organizującej Masę się pochorowała lub z innych powodów była nieobecna... a mimo to wszystko się udało - dojechały zastępcze kolumny (jeszcze lepsze od tych co miały być), reszta sprzętu się naprawiła, urzędnikom się nie dałem, a zespół IMISH pomimo marznących palców miał dobry występ ;-)
Zobacz także:
http://www.masa.waw.pl/index.php/co-bylo/153-wmk-26112010